artykuły

Jurassic Lake

Jurassic Lake

Czytelnicy Sztuki zapewne pamiętają artykuł o Jurassic Lake w Patagonii, pióra Jurka Jurkana, ale pewnie mało kto słyszał, że tą samą nazwą określa się niewielki zbiornik w Europie, konkretnie w Holandii. Co je łączy? Olbrzymie tęczaki i muszkarze ściągający z całego świata. O tym łowisku słyszałem wielokrotnie, zarówno od kolegów wędkarzy z Belgii, jak i od przyjaciela z Montany, który miał okazję odwiedzić holenderskie jezioro. Informacje były szokujące – tęczaki do 10 kg, łowienie na buzzery, streamery, ale też na suchą muchę. Do tego lubiany przeze mnie Belly Boat… Marzyłem, aby móc tam połowić i zweryfikować wyobrażenia. W końcu się udało. Zapraszam nad De Ronde Bleek.

Łowisko znajduje się niedaleko Eindhoven, miasta słynnego z powstałej tu w XIX wieku, a znanej obecnie na całym świecie marki Philips. De Ronde Bleek ( w skrócie DRB), zwane również Jurassic Lake to stara piaskownia, której właścicielem jest obecnie Jan Kursten. Znaleźć tu można kilka zbiorników, zarówno dla karpiarzy, jak i muszkarzy, choć nas zainteresuje najbardziej sześciohektarowe jeziorko będące łowiskiem tęczaków. Jak już wspomniałem, ryby są tu olbrzymie, nawet do 10 kg, tak więc pękające żyłki i łamane wędki nie są tu czymś wyjątkowym. Z racji niewielu łowisk ryb łososiowatych w Holandii i Belgii, DRB ściąga muszkarzy jak magnes, nawet z odległości kilkuset kilometrów. Łowić można z brzegu, z wybudowanych pomostów, pływających dwuosobowych tratw napędzanych silnikiem oraz Belly Boatów. Licencje jak i wypożyczenie tratwy lub pływadła można załatwić na miejscu. Ciekawe jest rozwiązanie licencji – płacimy za godzinę (5 eur/h nie więcej niż 50 eur/dzień, tratwa z silnikiem 2 eur/h, max.20 eur dzień). Można kupić również karnety wielokrotnego użytku na 60 godzin w cenie 250 eur. Zasady jakie obowiązują na łowisku to max. dwie sztuczne muchy na przyponie, haczyki bezzadziorowe, zakaz obciążania przyponu śrucinami. 

W trosce o kondycję pstrągów w trakcie holu i z uwagi na wielkie ryby, zaleca się wędki min. w klasie 6 AFTM, oraz przypony o wytrzymałości min. 4 kg. Dzięki dużej głębokości sięgającej 13 metrów, pstrągi mogą żyć w tej wodzie przez cały rok. Jeśli chodzi o metody połowu, to bardzo popularne jest tu łowienie na buzzery w dwóch wariantach – metodą horyzontalną, pod powierzchnią i wertykalną, praktycznie w pionie, z użyciem super szybko tonących linek i bardzo ciężkich buzzerów na wolframowych główkach. Wraz z moją żoną Joanną mieliśmy okazję spędzić kilka godzin nad tym łowiskiem w towarzystwie miejscowego przewodnika, przyjaciół z Belgii, oraz…. rodaka z Polski, Darka, który mieszka na stałe w Holandii i świetnie zna to łowisko. Darek startuje również w muchowych zawodach jeziorowych, więc ma spore umiejętności w jeziorowych łowach. Muszę przyznać, że tego dnia moja żona zdecydowanie zdeklasowała niemal całe towarzystwo, łowiąc kilka pstrągów w granicach 2-4 kg i kilka tracąc w holu. Ręce bolały ją zarówno w trakcie, jak i na drugi dzień. Tylko Darek miał lepsze wyniki. Aśce sprawdzały się parkinsony z pływającej linki, Darek z kolei łowił głównie sznurami w 3 i 6 stopniu tonięcia na Snake Fly, Booby Fly i puchowce. Miał ze sobą na pływadle trzy wędki i często zmieniał muchy i metody.  Koledzy z Belgii stosowali wertykalne łowienie na buzzery. Jak widać sposobów na ryby było sporo. Dzięki mocno zarośniętym brzegom i dużej ilości ptactwa, łowisko sprawia dzikie wrażenie, spotkać tu można perkozy, gęsi, a nawet czarnego łabędzia. 

Możemy przećwiczyć tu wiele technik jeziorowych, oraz zweryfikować skuteczność naszych much i umiejętności. A ryby? Są duże i silne. Polecam. Aby dopełnić obraz łowiska o kilka wskazówek poprosiłem znającego akwen jak własną kieszeń Darka.


Darek Pajdzik o łowisku: 

Witam wszystkich zapalonych wędkarzy i czytelników. Nazywam się Darek Pajdzik, a muszkarstwem zajmuję się od 2003 roku. Wtedy byłem jeszcze początkujący, a teraz mucha stała się moją życiową pasją.

De Ronde Bleek posiada długą historię, ale skoncentrujmy się na informacjach bardziej interesujących dla wędkarzy. Łowisko posiada 10 zbiorników wodnych z tego 5 dla wędkarzy łowiących tylko na sztuczne muszki, a drugie 5 dla wędkarzy posługujących się innymi metodami.

 

Zbiorniki dla muszkarzy to: zbiornik o powierzchni 6 ha i max. 13 metrów głębokości, i cztery mniejsze, będące czymś w rodzaju sztucznej rzeki, mające wymiary ok. 800 metrów długości i 8 metrów szerokości. Złowić możemy tu takie gatunki ryb jak pstrąg tęczowy do 10 kg, pstrąg potokowy od 2 kg, pstrąg źródlany od 2 kg. W ciągu ostatnich kilku lat spędzam tu regularnie wolny czas. Można się zrelaksować na wodzie w bardzo miłym, wędkarskim towarzystwie. Używam wędek w klasie 6-8 AFTM o długościach 9-10 stóp. Linki pływające, oraz 3 i 6 stopień tonięcia. Przypon min 0,18mm, ale zalecam 0,25mm. Co do muszek i metody, to każdy dzień jest inny, dziś sucha jutro streamer. Właściciel Jan Kursten, poza możliwością łowienia, oferuje również noclegi ze śniadaniem i ciepłymi posiłkami w przerwach w łowieniu. Kontakt z właścicielem można nawiązać drogą mailową, a ze mną za jego pośrednictwem. Z chęcią pomogę i przekażę wszelkie informacje.

Pozdrawiam czytelników Sztuki i zapraszam w imieniu swoim oraz właściciela DRB

Darek Pajdzik

Tekst i zdjęcia: Joanna i Mirosław Pieślak, Darek Pajdzik


Więcej informacji o łowisku znajdziecie na stronie internetowej De Ronde Bleek oraz na Facebooku łowiska: www.derondebleek.nl

 adres: Ronde Bleek 2a, 6029 PE, Sterksel 

tel. +31613230690

email: info@derondebleek.nl 

Z Polski można tu dojechać samochodem, choć mamy również świetne połączenia tanimi linami właśnie do Eindhoven, a z lotniska nad wodę dojedziemy w kilkadziesiąt minut.

 

Written by - - 482 Views